Update z 3 kwietnia - "system uległ awarii, wyloguj sie"

#1

Cześć,
Ktoś jeszcze ma problem? U mnie właśnie lecie restore z timeshifta. Mm
pozdrawiam,
Jarek

#2

Żadnego problemu u mnie. Jestem na gałęzi unstable. Ty na jakiej jesteś?

Pewnie znowu systemd coś pomieszał i zazywczaj problem jest jak masz jakieś szyfrowane partycje. Co chwila okazuje się, że któraś aktualizacja systemd wprowadza jakieś problemy i potem jest cofana.

#3

Kilka dni temu robiłem aktualizację jak zawsze używając sudo pacman -Syyu i wyglądało że, przeszła, ale system nie wstał.
Pomyślałem że się zdarza, i wczoraj spróbowałem aktualizacji Manjaro na innej partycji, która była starsza, sprzed około pół roku lub 4 miesięcy, i sytuacja się powtórzyła. Teraz jedyne co działa na komputerze na osobnej partycji to Ubuntu. Zastanawiam się czy ponowna instalacja miałaby sens, bo przecież musiałbym zaktualizować…
Mam procesor AMD, kilka partycji używam/łem Gnome wybierałem zawsze wersje stabilne. Niestety nie mam jak się dostać aby wyjąć więcej szczegółów.

#4

Słuchajcie, nie podajecie żadnych konkretnych szczegółów, więc ciężko coś odpowiedzieć sensownego. Może to systemd się wykrzaczył, więc jedyną możliwością jest użycie backupu z timeshift czy podobnego rozwiązania. Jeśli ktoś nie robi backupów to już jego wina i wtedy nie wie jak używać dystrybucji rolling-release. Backupy to święta rzecz, bo z założenia konfiguracji pakietów i ustawień systemu i programów jest nieskończona ilość a nikt nie potrafi przewidzieć przyszłości dla takich nieskończonych scenariuszów, więc zawsze jest możliwość, że coś pójdzie nie tak i trzeba mieć zabezpieczenie.

W przypadku Gnoma była aktualizacja środowiska i często stare wtyczki konfliktują z DE i trzeba je dezaktywować, inaczej sesja graficzna nie wstanie.

Są tysiące powodów, dla których system wam nie wstaje i jedne mogą być poważne, inne nie, czyli w przypadku Gnoma, na pewno jest możliwość skorzystania z tty by naprawić problem. Wszystko to jest opisywane tutaj na forum, wystarczy być na bieżąco z działem Annoucements i tematami związanymi z danym środowiskiem, w tym wypadku w Gnome is great jest sporo postów na ten temat. @anj, jest bardzo prawdopodobne, że masz podobne ustawienie na dwóch komputerach i ten sam problem wystąpił. Jeśli to Gnome, to niestety już twój brak doświadczenia i wiedzy w tym zakresie spowodował, że jesteś w takiej sytuacji. Gnome już taki jest na dystrybucjach rolling. Zawsze przy głównych aktualizacjach krzaczy się i jest słabo używalny przez co najmniej miesiąc (bo wtyczki muszą być zaktualizowane) i trzeba wcześniej wyłączać wszystkie rozszerzenia. Jednak jeśli problemem jest systemd czy sterowniki lub inne komponenty systemu: tutaj trzeba obserwować proces aktualizacji czy coś niepokojącego się nie pojawia. Jeśli coś jest, sprawdzić na forum, wygooglować zanim się zrestartuje system. Jeśli system nie wstaje to ważne, żeby sprawdzić czy jest dostęp do tty, jeśli tak to sprawdzić dziennki różne i wyszukać coś się dzieje, itd. Jeśli nie da się, to można wejść na Manjaro live, chrootować i wtedy poczytać dziennki i próbować naprawić system. Linux ma mnóstwo narzędzi i sposobów na ratunek, ale trzeba wiedzieć jak znaleźć konkrety, bo bez wiedzy co nawaliło nic się nie zdziała.

Sama informacja, na jakiej gałęzi jesteście (stable, testing, unstable) jest ważna, bo wtedy nie wiadomo jakie aktualizacje zrobiliście i gdzie szukać problemu. Na unstable i testing generalnie jest więcej różnych krytycznych sytuacji, na stable już problemy są przesiane i zwykle w Announcements są jakieś informacje jak je rozwiązać.

1 Like
#5

Tak samo jak @michaldybczak, bez problemów.

Przez ostatnie miesiące tyle się zmieniło, że nic dziwnego. Dla przykładu, gdybyś chciał zaktualizować 18.02 (może się wydawać, że dość świeża wersja) nie obędzie się bez problemów.
Tak długie nieaktualizowanie to poważny błąd w przypadku rolling release.

nie jestem specem od pacman’a ale wymuszanie synchronizacji dla stabilnej wersji nie ma raczej większego sensu.


Mam Gnome’a na testowym (bez szyfrowanej partycji) i te aktualizacje, które teraz zeszły na stabilny nie zrobiły mi żadnych problemów. Nie mam także nagranych żadnych fikuśnych wtyczek w sumie, prawie że vanilla.

#6

Czy już nowa wersja Gnoma jest w stable? Myślałem, że jeszcze ciągle siedzi w testing sądząc po ilości problemów jakie powoduje. Jak podałem, w temacie Gnome is great wiele osób zgłaszało, że system im nie wstał właśnie z powodu wtyczek i znaleźli sposób jak je wyłaczyć w tej sytuacji (pewnie przez tty). Pewnie wszystko zależy od tego jakie wtyczki ktoś używa, więc nie każdego ten problem dotknie.

W przeszłości też używałem Gnome i znam ból po aktualizacji do nowej wersji. Rzadko odbywa się to gładko, chyba że ktoś używa prawie niezmodyfikowanego Gnoma, co jest rzadkością.

Teraz używam wyłącznie Plazmy i ostatnie wydanie było zaskakująco stabilne. Poprzednie 2 były koszmarnie zabugowane (w unstable czy testing, do stable doszły już mocno poprawione), ale wygląda na to, że skupienie się na usprawnieniach i poprawie błędów zaskutkowało wyjątkowo nieproblemowym wydaniem. Mam nadzieję, że 5.16 też takie będzie.

Na codzień, Manjaro jest bardzo stabline na stable, ale w testing czy unstable przy pewnych głównych aktualizacjach bywa… ciekawie :wink: .

Ostatnio głównym problemem poza Gnomem jest systemd i w unstable ciągle z nim mieszają. Aktualizuję by po paru godzinach dostać kolene info, że trzeba downgradować wszystko. Już parę razy tak było, a aktualizacje systemd są dosłownie co parę dni.

#7

Po to zainstalowałem Gnome'a na testowym :grin: (przed chwilą zaktualizowałem i wszystko śmiga bez problemów)

A nie wiem. Na co dzień używam OpenBox'a :slight_smile:

Obaj czytamy forum więc w sumie nie mam co przytaczać wypowiedzi odnośnie rozszerzeń i udawać, że się znam :joy:
Jak dla mnie nie ma co z Gnome'a robić MATE czy KDE wystarczy używać Gnome jak Gnome :slight_smile: Z tego co zauważyłem to bliżej mu do menadżera okien jeśli chodzi o workflow, niż do tradycyjnego desktopu. Trzeba tylko pozmieniać na wstępie skróty klawiszowe, bo używanie strzałek to przemieszczania okien jest mało efektywne.

Czytałem. W sumie to downgrade'y ciągną się od początku roku jakoś chyba (nie pamiętam dokładnie). W sumie dobrze, że nie rzucałem się na niestabilny bo ostatnio nie mam czasu na dodatkowe atrakcje :smiley: Teraz miałem jeden update do tyłu (prócz tego aktualnego) i myślałem że będzie okazja żeby coś naprawiać ale z tego co widzę to wszystko działa normalnie :slight_smile:

#8

Niestety to nie do końca prawda. Może niektórym wystarczy to co czysty Gnome podaje, ale problemem jest, że Gnome nie jest pełnoprawnym DE, bo brakuje mu PODSTAWOWYCH funkcji i zwyczajni użytjownicy prędzej czy później będą musieli dodać rozszerzenia uzupełniające braki.

Np. używam megasync, dropbox, google drive, itp. Gnome nie ma ikonek tray, trzeba rozszerzenie doinstalować. Używam kdeconnect, trzeba rozszerzenie zainstalować. Używam pulpitu (nie jest tylko do patrzenia) trzeba rozszerzenie zainstalować, itd. Gnome to jakieś ułomny, niepełny twór i może być zajebisty, ale tylko w rzadkich przypadkach wystarcza taki jaki jest.

#9

Jeśli dobrze rozumiem logikę stojącą za panelem, to z zasady w panelu nie ma być traya z prawdziwego zdarzenia. Kilka funkcji i wsio. Czy to dobrze? Nie wiem. Jak dla mnie przydałoby się jakieś narzędzie/menu, które to rekompensuje i spełnia funkcję traya.

Obawiam się, że to się nie stanie. Z tego co przeczytałem, to docelowym odbiorcą jest klient biznesowy, co oznacza uproszczenia.

Osobiście nie mam problemu z tym, żeby panel robił coś więcej niż pokazywał datę i rozszerzenia zdają się dobrym pomysłem (instalowanie za pomocą strony jest co najmniej nietrafionym pomysłem i bardziej wygląda na ukrywanie tej funkcji). Przydałoby się, żeby nie było cyrku z kompatybilnością po aktualizacji. Nie wiem, czy dobrze rozumiem całą tę zabawę, ale użytkownicy hakują panel, a deweloperzy łatają "dziury" z aktualizacji na aktualizację. Trochę to dziwne jak na standardy Linux'owe.

Wyświetlanie prezentacji, wbijanie cyferek w exelu i przeglądanie poczty :smile:

#10

To tylko pomysł deweloperów gnoma. Ikony tray to standard od wielu lat i żadne aplikacje nie będą się tego pozbywać tylko dlatego, że jakiemuś niszowemu desktopowi nie zgadza się to z jego wizją.
Rozwiązanie jednak jest i to dość proste. Wystarczy ikony tray dodać do basha (tego ukrytego doku). Problemem jednak może okazać się za mała rozdzielczość ikonek tray dostarczanych przez aplikacje. Jednym z problemów jakie Gnome widzi jest to, że te ikony są za małe na interakcje dotykowe, ale mogliby jednak zrobić jakieś wysuwane menu z trayem, ikony w odległości i przypisaną dookoła większą przestrzeń do rejestracji dotyku.
Np. Deepin już dawno ulepszył swój dock i tray funkcjonuje tam dobrze (może niekoniecznie dotykowo, nie sprawdzałem), ale problemem jest, że twórcy Gnome pierwsze wywalają opcję zamiast zaprezentować alternatywne rozwiązanie. Niech inni się martwią. Nieładne podejście.

Spróbuj używać programy do chmur lub np. flameshot, który polega na ikonie tray. Niby można komendą wyzwolić akcję screnshota, ale kto tam będzie komendę pamiętał i uruchamiał terminal do tego? Jest w tray to klikasz i od razu opcje screenshota się pojawiają.

Wiele aplikacji w mniejszym lub większym stopniu polegają na tray'u a Gnome się na to wypiął i teraz użytkownicy i community musi łatać niedostatki gnoma.

Co dziwniejsze, niby Gnome ma być pod korporacje, ale te przecież używają aplikacji typu dropbox, więc Gnome strzela sobie w stopę. Przegięli z uproszczeniami i dlatego całkowicie olałem Gnoma. Lubiłem, ale w momencie kiedy staje się tylko imitacją czy upośledzoną wersją DE to ja się wypisuję.

Ale, ale... schodzimy z tematu :wink:

1 Like